Popularność sportów wodnych w Polsce

Windsurfing oraz kitesurfing cieszą się podobną popularnością w naszym kraju. Oba są sportami wodnymi, które przywędrowały do nasz z zachodu i w ciągu kilku lat mocno się rozwinęły. Do tego stopnia, że społeczeństwo podzieliło się pomiędzy zwolenników każdej dyscypliny. Często można spotkać się z żywiołowymi dyskusjami na temat wyższości i przewagi jednego sportu na drugim. Gdzie tak naprawdę leży prawda? Czy któryś ze sportów jest wyraźnie lepszy? Pod względem dostarczania frajdy czy wyzwań sytuacja prezentuje się podobnie. Wszystko zależy tak naprawdę od indywidualnych cech charakteru człowieka oraz od tego jakiej formy sportu szuka. Bardziej ekstremalna zabawa jest możliwa z kitesurfingiem, gdzie oprócz ewolucji na wodzie wykonuje się je również w powietrzu i to nie na byle jakiej wysokości – nawet do kilkunastu metrów nad powierzchnię tafli jeziora. W przypadku windsurfingu możliwe jest osiągnięcie zawrotnej prędkości, która pozwoli na rozpędzenie deski do prędkości nawet powyżej 80 km/h.

Różnica w wydatkach i wyposażeniu

Pod względem cenowym sytuacja prezentuje się bardzo podobnie. Wydatki w obydwu sportach są bardzo podobne i plasują się w podobnym przedziale cenowym. Ponadto w każdy, z przypadków jesteśmy w stanie kupić sprzęt z rynku wtórnego, co znacznie zminimalizuje wydatki. Kupując takie wyposażenie wiedzmy, że jest on częściowo zużyty i posłuży przez krótszy czas niż nowy. Może się to okazać tylko pozorną korzyścią. Bardziej delikatny jest sprzęt przeznaczony do kitesurfingu. Latawiec jest wykonany z dość delikatnych materiałów i może ulegać zniszczeniu znacznie częściej niż żagiel. Pod względem rozwarów i przechowywania zdecydowanie wygrywa kitesurfing. Wyposażenie jest mniejsze i będzie zajmowało mniej miejsca. Podobnie pod względem wagi – nie będziemy mieli specjalnych problemów z przewiezieniem takiego sprzętu przy użyciu np. samochodu.

Sport wodne (pixabay.com)

Sport wodne (pixabay.com)

Który sport łatwiejszy w nauce?

Kolejnym aspektem, który warto wziąć pod uwagę jest trudność w nauce przy obydwu sportach. Łatwiej jest opanować deskę windsurfingową. Niekiedy wystarczy zaledwie kilka godzin, aby opanować podstawy i pływać samodzielnie. W przypadku kitesurfingu jest nieco trudniej – sama nauka sterowania latawcem jest dość trudna i wymaga sporej ilości czasu. Dlatego też postępy w nauce są wolniejsze. Możemy oczywiście przyśpieszyć – na przykład poprzez zapisanie się na kurs, który nadzorowany jest przez profesjonalnego instruktora. Takie porady są w stanie znacznie przyśpieszyć proces przyswajania podstawowych umiejętności i są w stanie umożliwić nam pływanie z kitem już po zaledwie kilkunastu godzinach. Możemy trenować grupowo wraz z innymi osobami lub też zdecydować się na ćwiczenia indywidualne, w czasie, których dowiemy się o wiele więcej i będziemy w stanie przećwiczyć elementy sprawiające nam największe trudności. Cała uwaga instruktora jest skierowana na nas i możemy to wykorzystać do szybszej nauki.

Więcej o szkoleniach z tego zakresu: https://www.surfpoint.pl/kitesurfing

About Robert